NIE MAM JUŻ SIŁY
Nie mam już siły udawać, że wszystko jest okej.
Tak, powiedziałem to na TikToku.
Ale to był tylko wycinek, mały, 60-sekundowy przeciek z głowy, która od miesięcy jest przeciążona.
Bo prawda jest taka, że życie z nowotworem to nie heroiczna walka, tylko maraton po szkle w klapkach.
Bez mety, bez medalu, bez gwarancji, że jutro w ogóle wystartujesz — ale z jednym, prostym celem: nie zejść z trasy.
Nowotwór nie zabiera tylko zdrowia.
On testuje, jak wiele z ciebie da się jeszcze urwać, zanim powiesz „dość”.
Z początku subtelnie, jak złodziej. Potem już bezczelnie, na pełnej kurwie.
Zabiera energię, pasję, cierpliwość, aż w końcu łapiesz się na tym, że tęsknisz za sobą sprzed diagnozy.
Za tym człowiekiem, który miał głowę pełną planów, a nie terminarz z datami wlewów.
Ale wiesz co?
Ten dawny ja — nadal tam jest. Może cichszy, bardziej zmęczony, ale żyje. I czasem jeszcze potrafi się uśmiechnąć w twarz losowi.
Nikt ci nie mówi, jak żyć między jednym wlewem a drugim.
Nie ma podręcznika „Jak udawać normalność, kiedy codziennie grasz w rosyjską ruletkę z własnym ciałem”.
Ludzie widzą cię, jak wychodzisz z onkologii i myślą: „O, dajesz radę!”.
Nie widzą, że pięć minut później siedzisz w aucie, zbierając myśli, żeby znowu być sobą.
Bo to nie jest słabość — to reset.
Taki moment, kiedy człowiek musi złapać oddech, zanim znowu założy zbroję.
A motywacja?
To nie żadne magiczne paliwo. To coś, co trzeba codziennie wymyślać od nowa.
Są dni, kiedy jej nie ma — i to też jest okej.
Bo życie z nowotworem to nie konkurs na najbardziej zmotywowanego pacjenta.
Czasem po prostu robisz swoje: wstajesz, pijesz kawę, załatwiasz sprawy, uśmiechasz się do ludzi, nawet jeśli w środku czujesz przeciążenie systemu.
To właśnie jest siła — nie w motywacji, tylko w konsekwencji.
W tym, że mimo zmęczenia, wciąż coś w tobie mówi: „Jeszcze jeden dzień. Jeszcze jeden krok”.
To nie jest dramat. To codzienność, którą nauczyłem się akceptować, ale nie poddawać.
Nie gloryfikuję cierpienia, nie gram bohatera.
Po prostu jestem. I robię swoje, nawet jeśli czasem zaciśnięte zęby są jedynym, co trzyma mnie w pionie.
Bo nawet w tej bezsilności, ciągle gdzieś we mnie jest ta iskra buntu.
Ten głos, który mówi: „Jeszcze nie dziś, chuju nowotworowy. Nie tym razem.”
Bo może i jestem zmęczony, może i mam dość, ale nadal tu jestem.
Ludzie często pytają, skąd biorę siłę. A ja wtedy się uśmiecham, bo nie ma na to żadnej recepty.
To nie jest energia z podcastu motywacyjnego ani z zielonego szejka.
To raczej taka mieszanka uporu, ironii i świadomości, że świat się nie zatrzyma, bo ja mam gorszy dzień.
Bo nawet jak wszystko się wali, to pranie samo się nie zrobi, a rachunki nie zapłacą.
I właśnie w tej zwykłości jest coś terapeutycznego — że mimo całego pierdolnika, życie toczy się dalej.
Zmywarka, zakupy, TikTok, onkologia. Mój własny, absurdalny ekosystem normalności.
A czasem, jak jest naprawdę źle, po prostu siadam i patrzę w ścianę. I wiesz co? To też jest okej.
Nie wszystko trzeba „przepracować” albo „przetransformować w pozytywne myślenie”.
Czasem wystarczy po prostu przeżyć dzień bez fajerwerków.
Nie muszę wygrywać z chorobą, z życiem, z nikim.
Wystarczy, że nie dam się jej odebrać.
Bo nawet jeśli to wszystko kiedyś się skończy, chcę mieć pewność, że do samego końca byłem sobą —
z sarkazmem, z przekleństwami, z tym głupim uśmiechem, który mówi:
„no i co, życie? dalej ci się wydaje, że mnie złamiesz?”
Ten film na TikToku był tylko fragmentem — wyrwanym kadrem z codzienności, której większość ludzi nie widzi.
Tutaj, na blogu, chcę pokazać resztę.
Nie po to, żeby wzbudzać współczucie, tylko żeby przypomnieć, że prawdziwa siła nie krzyczy.
Czasem po prostu siedzi cicho, patrzy przed siebie, wstaje i mówi:
„Dobra. Jeszcze raz.”
Bo może i nie mam już siły.
Ale mam upór.
Tagi – czyli co Google ma o mnie wiedzieć:
#glejak #glejakIVstopnia #nowotwórmózgu #rakmózgu #glioma #nowotwór #rak #chorobanowotworowa #onkologia
#epilepsja #padaczka #napadypadaczkowe #życiezpadaczką #epilepsjaobjawowa
#chemoterapia #chemiaraka #protokółPCV #PCVchemotherapy #czerwonewlewy #wlewchemii #leczeniesystemowe
#radioterapia #naświetlania #terapialogowana #leczenieonkologiczne #procesleczenia
#objawygleiaka #rokowaniaglejak #glejakleczenie #glejakobjawy #guzmózgu
#opiekapaliatywna #bólprzewlekły #leczeniebólu #zmęczenieonkologiczne #rehabilitacjaneurologiczna
#wsparciepsychologiczne #depresjaoncology #psychikaoncology #terapiapisaniem #opiekapsychoonkologiczna
#antymotywacja #realtalk #blogbezfiltra #rakowyrebel #sarkazmterapeutyczny #czarnyhumor
#życiewwersjibrutalnej #bezlukru #walkabezheroizmu #przetrwanie #jedendzieńnaraz #codziennośćzrakem
#świadomośćnowotworów #profilaktykanowotworów #badaniakontrolne #pacienckiedoS #społecznośćchorych
#nowotworyośrodkowegoukładunerwowego #onkologianeurologiczna #neuroonkologia
