KOLEJKA? NIE DLA CIEBIE
„Zdrowie jest bezcenne, mówią. W praktyce wychodzi w złotówkach. Nowotwór mózgu Sprawdź, ile naprawdę kosztuje utrzymanie glejaka i przygotuj się na brutalnie szczere liczby.”
wojownik na polu bitwy z nowotworem mózgu
To nie jest zwykły blog o chorobie.
To miejsce, gdzie dokumentuję wszystko: od szalonych pomysłów w stylu popieprzony projekt BRAINFUCK.404 aż po leczenie, napady padaczki, rozmowy z lekarzami i totalne życiowe rozjazdy.
Tutaj znajdziesz i marsz, i szpital, i rzeczy, o których nikt nie chce mówić.
Bo glejak nie jest sezonem w Netflixie – to życie na pełnej kurwie, dzień po dniu.
Jeśli szukasz prawdziwego głosu osoby z nowotworem mózgu – nie tego z kampanii, tylko tego z krwi, potu i fali sarkazmu – to jesteś w dobrym miejscu.
„Zdrowie jest bezcenne, mówią. W praktyce wychodzi w złotówkach. Nowotwór mózgu Sprawdź, ile naprawdę kosztuje utrzymanie glejaka i przygotuj się na brutalnie szczere liczby.”
„Zdrowie jest bezcenne, mówią. W praktyce wychodzi w złotówkach. Nowotwór mózgu Sprawdź, ile naprawdę kosztuje utrzymanie glejaka i przygotuj się na brutalnie szczere liczby.”
Gdy atakuje nowotwór mózgu, chemia odbiera siły i jasność umysłu. W odpowiedzi tworzę dla siebie słońce w pokoju. Oto, jak światło staje się orężem w walce o codzienność.
„Zdrowie jest bezcenne, mówią. W praktyce wychodzi w złotówkach. Nowotwór mózgu Sprawdź, ile naprawdę kosztuje utrzymanie glejaka i przygotuj się na brutalnie szczere liczby.”
Nie miałem instrukcji obsługi do nowotworu mózgu. Więc napisałem ją sam – po miesiącach, szpitalach i rozmowach z ludźmi, którzy mówią „trzeba czekać”. Nie trzeba. Trzeba działać. Tu masz mój brutalnie szczery poradnik, bez pierdolenia.
Życie z nowotworem to nie heroiczna walka, tylko maraton po szkle w klapkach. Bez mety, bez medalu, bez gwarancji, że jutro w ogóle wystartujesz — ale z jednym, prostym celem: nie zejść z trasy.
Nowotwór mózgu? Mam. Epilepsję? Też. 600 km pieszo przez Polskę? Czemu nie – w końcu mam jeszcze nogi. BRAINFUCK.404 to nie coachingowy bełkot, tylko brudna relacja z marszu ze Świnoujścia na Mazury. Guz rośnie, trasa też.
Nowotwór mózgu? Mam. Epilepsję? Też. 600 km pieszo przez Polskę? Czemu nie – w końcu mam jeszcze nogi. BRAINFUCK.404 to nie coachingowy bełkot, tylko brudna relacja z marszu ze Świnoujścia na Mazury. Guz rośnie, trasa też.
RakowyRebel jest wspierany przez niesamowitą społeczność TikToka.